• Wpisów:19
  • Średnio co: 94 dni
  • Ostatni wpis:110 dni temu
  • Licznik odwiedzin:8 415 / 1884 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar Gość: ty, a w ilu swetrach śpisz hehehehe hahahaha takie dachy jakieś se wyrobiła łep przed zimnem chronią?
  • awatar Gość: ty... a co toto jest nad twoimi oczami? Narty? Daszki takie? Zima się skończyła to chyba dachy żeby nie lało do ślipiów hahahahahahahaha ale fstrentne hahahahahaah
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
WIEKI MNIE NIE BYŁO...;-)
 

 
I chcę wiosnę. ...
Czuję wiosnę. ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ile może boleć gliwa?????
Juz 4 dzień mnie nawala ,masakra jakaś. .....; (
 

 
Piwo Warka 0.0% a później się rzyga po wódce, nic dziwnego. ..
 

 
Babie lato..
 

 
Piwko... ....
 

 
Jesienią zjeżdża. ?..brrr ; (
 

 
Jeju mam już dość tego deszczu...; ( ...
  • awatar Patrycja23_90~☺: lajnastyle:dla mnie wieczorem może padać byle w dzień było ładnie;)
  • awatar lajnastyle: ja tez...ale u mnie na szczęście wieczorem przestało padać...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
jak dziś pięknie i niech tak zostanie
spacerek obowiązkowo)
 

 

Touch And Go - Tango in Harlem



lubię tą piosenkę odkąd pamiętam
 

 
pytanko do wszystki tych osob ktore znaja na nie odpowiedz:-D
a tak na powaznie to powie mi ktos po slubie we wszystkich panstwowych instytucjach powinno sie zmenic nazwisko?
a jesli tak to wymiencie gdzie powinnam to pozmieniac ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

patulka567
 
dezerter
 
Pewnego dnia przychodzi mąż z pracy, a kran w domu cieknie. Żona pyta:
- Może byś naprawił kran?
Mąż mówi:
- A co ja, hydraulik?
Na drugi dzień ogródek jest nieskopany. Żona znowu pyta:
- Może byś skopał ogródek?
- A co ja, ogrodnik?
Na trzeci dzień mąż przychodzi, a krany nie ciekną i ogródek jest skopany. Mąż pyta żony:
- Kto wszystko zrobił?
A żona:
- Sąsiad powiedział, że zrobi to wszystko za Ciebie, jeśli upiekę mu jakieś pyszne ciasto, albo się z nim prześpię.
- No i co mu upiekłaś?
A żona:
- A co ja, cukiernik?

pozdrawiam